Warta Słońsk - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Wspieraja nas

Tabela ligowa

Górzów Wielkopolski

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Wyniki

Mecze sparingowe

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 16 gości

dzisiaj: 243, wczoraj: 161
ogółem: 1 121 599

statystyki szczegółowe

Aktualności

WYWIAD Z TRENEREM WARTY ZENONEM CHMIELEWSKIM

  • autor: wartaslon, 2013-06-25 19:46

.

Na którym miejscu zespół zakończył rozgrywki i czy spełnił tym samym cele przedstawione przez Zarząd do realizacji ?

Zenon Chmielewski Zespół Warty Słońsk zakończył rozgrywki na pierwszym miejscu z dorobkiem 69 pkt. wyprzedzając drugi zespół w tabeli Meprozetu Stare Kurowo o 10 pkt. Pamiętam, że w jednym z moich wywiadów (styczeń 2013) powiedziałem, że gramy o najwyższe cele, czyli zajęcie miejsca gwarantującego awans do IV Ligi. Zarząd natomiast również chciał żeby zespół wygrywał, zdobywał punkty i zadowalał kibiców, stąd tak duża ich ilość na meczach. Patrząc na to wszystko uważam, że cel przedstawiony przez Zarząd został w 100% zrealizowany.

Co było Pana zdaniem największym sukcesem, a co największą porażką naszego zespołu ?

Z.Ch. Najważniejszym sukcesem naszego zespołu było wygranie Ligii Okręgowej oraz dojście do Półfinału Pucharu Polski na szczeblu Okręgu. A największa porażka to przegranie w półfinale z przeciętnym zespołem Łęknicy. Mówię dlatego, że z przeciętnym, gdyż z dużo mocniejszymi pokazaliśmy charakter i trochę dobrej piłki. W tym meczu byliśmy bardzo słabi oraz nie pomógł nam Paszkiewicz, a wręcz przeszkodził. Szkoda tego wszystkiego, bo finał był na wyciągnięcie ręki, a nie wszyscy do tego podeszli tak jak trzeba. Może niektórzy uwierzyli, że nikt nas już nie pokona. Dla wielu może się to już nie powtórzyć. Zresztą przegrana z Łęknicą, a szczególnie styl pokazał, że podejście do zajęć treningowych nie u wszystkich było takie jak należy oczekiwać. To wszystko spowodowało również, że wprowadzamy, jasny, czytelny regulamin dla wszystkich zawodników bez wyjątku.

Który z zawodników zaskoczył Pana najbardziej pozytywnie, a który nie spełnił pokładanych w nim nadziei ?

Z.Ch. Trudno jest wyróżnić jednego zawodnika, gdyż to cały zespół gra i to żeby ten jeden mógł się wyróżnić potrzeba zespołu. Na pewno pozytywem tradycyjnie jest Weres, bo on zdobywa najwięcej bramek. Ustatkował formę Piecuch. To on był przykładem uczestnictwa w zajęciach treningowych w całej rundzie opuścił tylko trzy treningi. Pozytywnie rozpoczął Majerczyk, choć później szło mu gorzej, a na koniec przytrafiła się kontuzja. Więcej spodziewałem się po Osowskim, Kaczmarku i mimo wszystko Majchrzaku. Ten ostatni miał dobre momenty gry, zdobył ważne bramki dla nas ale również miał dużo strat. To jest zawodnik, który musi być liderem środka i żeby nim być z racji wieku musi trenować systematycznie.

Który z rozegranych meczy był najtrudniejszy ?

Z.Ch. Najtrudniejszy mecz – ze Stalą Sulęcin. Przed tym meczem byliśmy w dołku; przegraliśmy z Wartą Gorzów, remis w doliczonym czasie z Bledzewem, remis we wcześniejszym meczu z Krzeszycami. Punkty uciekają, rywale nas doganiają i jeśli byśmy przegrali w Sulęcinie, mogliśmy odpaść z gry o czołowe lokaty w lidze, a tak dzięki temu zwycięstwu odskoczyliśmy od Stali i mogliśmy grać spokojnie w kolejnych meczach. Mecz ze Stelmetem UKP Zielona Góra zbyt dużo nas kosztował. Odbudowa formy trwała bardzo długo.

Ważną sprawą dla kibiców Warty jest jak największy udział w meczach zawodników miejscowych pochodzących z naszej gminy. Proszę powiedzieć jak to wyglądało w minionym sezonie ?

Z.Ch. Po raz enty sięgamy tematu, którego nie możemy rozwiązać. To sami zawodnicy muszą sobie odpowiedzieć, czy chcą trenować i grać. Podkreślam nie grać, lecz trenować i grać. Przecież to nie ja wyrzuciłem Cieślińskiego, on sam podjął decyzję o odejściu. On powinien trenować i grać w Słońsku. Co mam zrobić, kiedy wpuszczam w meczu z Przytoczną Gąsiorka Marcina, chcę tym sposobem zachęcić go do gry, a on po tym meczu już się nie pokazuje na treningu. Co mam zrobić, że Sieracki wybrał szkołę w Słubicach i nie ma możliwości, bądź chęci trenować. Co mam zrobić z Matusikiem, że jego zachowanie i prowadzenie się jest mówiąc delikatnie naganne. Co mam zrobić, że wielokrotnie namawiałem Klima i Patera żeby trenowali i grali, lecz odmówili. Co mam zrobić, że Fabicki jest namawiany do gry w Głuchowie, podkreślam do gry, bo przecież mógłby trenować w Słońsku. Uważam również i jest to tylko moje zdanie, że połączenie dwóch klubów Warty i Iskry nie przyniosło żadnych korzyści, a wręcz przeszkodziło w zaangażowaniu się młodych chłopców w systematyczne trenowanie. My ich szkolimy, wydajemy pieniądze, a oni sobie odchodzą, bo tam ich przygarną. Tak być nie może. To musi być zmienione.

Co by Pan chciał przekazać kibicom Warty ?

Z.Ch. Dziękuję za doping, za liczne przychodzenie na mecze, za oklaski przy udanych akcjach, za to że nie było chamstwa. Słońskowi mogą inni pozazdrościć licznej widowni. Za to wszystko serdeczne dzięki. W nowym sezonie życzyłbym podobnych meczy, jak wiosną, dramaturgii podobnej do meczu ze Stelmetem, a w tym „teatrze” niech zwycięża lepszy. To jest sport. Musimy wraz z Zarządem doprowadzić do tego żeby w Słońsku był i trenował junior starszy. To jest dla dobra klubu. Wtedy, kiedy odejdą zawodnicy z zewnątrz (z różnych przyczyn) może być „spalona ziemia”, a tak mając juniorów można uzupełnić zespół. To Zarząd Warty Słońsk ma decydować, czy istnieje potrzeba powstania II Warty Słońsk. Tak nie może być. Oczywiście każdy ma prawo do powołania stowarzyszenia, lecz przejścia zawodników będą odbywały się odbywały na drodze transferu. To klub ma decydować co się dzieje z zawodnikiem, a nie odwrotnie. Warta szkoląc zawodników musi mieć z tego korzyści. Stworzenie grupy juniorów musi być priorytetem nas wszystkich. Będę chciał się mocno w to zaangażować, jeśli i to się nie uda to trzeba będzie się zastanowić czy w obecnym układzie takie szkolenie jest potrzebne.

Dziękujemy za odpowiedź.


  • Komentarzy [2]
  • czytano: [721]
 

autor: ~kibic 2013-06-26 09:24:13

avatar Zgadzam się w100% z Pana wypowiedzią.Brak nam kadry młodzieżowej,ale również odpowiedniej kadry szkoleniowej,a więc mamy co mamy.Jeżeli nie rozwiążemy tego problemu-zapomnijmy o 4-tej lidze.Dajcie sobie spokój z Głuchowem,to kula u nogi.Prezes Polak zostawił drużynę w połowie rundy bo wiedział że czeka ich spadek "brawo Panie Prezesie".Zwracam się do byłych zawodników Iskry,nie liczcie na reaktywację,bo nadal będziecie kopaczami niedzielnymi,a nie piłkarzami.Bez systematycznego treningu największy talent to tylko 'KOPACZ" Ci którzy chcą grać niech zaczna myśleć.POZDRAWIAM !


autor: ~Wujek 2013-06-29 19:04:34

avatar To prawda co mówi trener o juniorach, ale wskazane dla trenera było by do tych zawodników młodych podejść na zasadzie przyjaciela a nie strażnika obozu koncentracyjnego. Więc trenerze trochę spuścić z tonu i nie jechać po graczu( szczególnie tych młodych) po każdym złym zagraniu.


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Wspomóż nasz klub

 

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Losowa galeria

Warta Słońsk - Iskra Janczewo 2013.10.20
Ładowanie...

Najnowsza galeria

Warta Słońsk Polonia Lipki Wielkie
Ładowanie...